Licznik odwiedzin

1075717

Logowanie

Patron ciszy

Święty Józefie
u boku Jezusa
bez słowa
stojący,
cicho pracujący,
cicho uciekający
do Egiptu,
cicho zapisany
bohaterze Ewangelii,
naucz nas, byśmy
nie szukali hałasu,
byśmy wchodząc do domu
nie szukali radia,
telewizji,
naucz nas
cichej służby,
naucz nas,
by nasze działanie
nigdy nie było alibi
braku modlitwy,
święty Józefie
patronie ciszy
módl się za nami.

(O. Jacek Tonkowicz OFM)

Wakacyjny wypoczynek dzieci z naszej parafii  2019
 
     Zespół Caritas po raz kolejny zorganizował zajęcia świetlicowe podczas wakacji dla dzieci  z Kalet. Zajęcia trwały od 9.00 do 14.00, dlatego dzieci mogły skorzystać z drugiego śniadanka i ciepłego posiłku.  Uczestnicy spędzili wspólnie parę dni na zabawach i grach, tj. bilard, tenis stołowy,’’ piłkarzyki”, szachy, badminton, rozgrywki w „dwa ognie”, oglądały bajki na video, rysowały, bawiły się na placu zabaw. Chętnie jadły posiłki, cieszyły się z podarowanych słodyczy 
i lodów. Pod koniec naszego wypoczynku pojechaliśmy do Kopalni Srebra, która znajduje się w Tarnowskich Górach.  Po wizycie w Muzeum Górnictwa założyliśmy czerwone kaski , wsiedliśmy do górniczej windy i  szybem Anioł zjechaliśmy na głębokość 40,5 m. Tu rozpoczęła się niezwykła podróż przez podziemia wpisane w lipcu 2017 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO.    
     W czasie wędrówki oglądaliśmy wykute w skale przodki górnicze, chodniki transportowe i potężne komory powstałe na przełomie XVIII i XIX w. Labirynt korytarzy, z których najniższy fragment ma wysokość ok 140cm, to pozostałość po działającej do 1913 r. królewskiej kopalni kruszców Fryderyk. Poznaliśmy tylko niewielką część potężnego kompleksu, który powstawał od 1784 r.  Szlak dla turystów liczy 1740 m i łączy ze sobą trzy dawne szyby górnicze: Anioł, Żmija i Szczęść Boże. Surowe warunki panujące w podziemiach kopalni, charakteryzujące się niską temperaturą i dużą wilgotnością powietrza, pozwalają poczuć klimat dawnej górniczej pracy. By dodatkowo ożywić atmosferę zwiedzania, podziemia zostały wypełnione efektami dźwiękowymi. I tak z oddali  usłyszeliśmy odgłosy ciężkiej pracy gwarków, kopalnianego zawału, jadących wózków oraz robót strzałowych. Jednak największą atrakcja dla dzieci był przepływ łodziami między dwoma przystankami zlo-kalizowanymi przy szybach Szczęść Boże i Żmija. Na zakończenie pan przewodnik pokazał na fotografiach i opowiadał o zamkach, które znajdują się w powiecie tarnogórskim. Po wyjściu z kopalni zjedliśmy kanapki, a potem zwiedziliśmy Skansen Maszyn Parowych. Zadowoleni wróciliśmy do naszych domów. W piątek pojechaliśmy do Centrum Rozrywki Rodzinnej w Wilkowicach. Dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania Parkowego Zwierzyńca, w którym podziwialiśmy i karmiliśmy uprzednio kupionymi marchewkami i kukurydzą zwierzęta domowe, a także te bardziej egzotyczne: strusie, kangury czy surykatki. Po wejściu na specjalną platformę obserwowaliśmy, jak wygląda życie dzikich danieli. Potem przeszliśmy na plac zabaw o pokaźnej powierzchni z bezpieczną nawierzchnią. 
     Ostatnią atrakcją naszej wycieczki była sala zabaw ALELE, tam dzieciaki mogły się wyszaleć  uwalniając  niekończące się pokłady energii, a uśmiech nie schodził im z twarzy. Dzieci miały do dyspozycji ponad 100 m2 konstrukcji zabawowej do lat 11 o łącznej wysokości prawie 5 m, która dzieli się na 3 poziomy, wielki basen z piłeczkami, 4 zjeżdżalnie, tory przeszkód, labirynty, korytarze, kładki itp. Po zabawach zjedliśmy kanapki, a dla głodomorków były jeszcze drożdżówki i wróciliśmy do Kalet.
    Szybko minął nam ten wspólnie i przyjemnie spędzony czas. Wszyscy dobrze bawiliśmy się. 
  Zespół Caritas dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji wakacji 2019 (słodycze, miód, drożdżówki, soki, warzywa, opieka) oraz naszym parafianom za wsparcie finansowe. Dziękujemy – Szczęść Boże.                                                                         
                                    / Blandyna Kubiak /

   Na pielgrzymkowym szlaku - Gliwice 2019


DSC06664 1

      W sobotę 6 lipca 2019 roku pielgrzymi z Parafii pw. św. Józefa w Kaletach już po raz ósmy wsiedli na rowery i wyruszyli na pielgrzymkowy szlak. Tym razem celem pielgrzymów było Sanktuarium Matki Boskiej Kochawińskiej w Gliwicach. Pątnicy zebrali się przy parafialnym kościele o 7.30, po krótkiej modlitwie otrzymali błogosławieństwo ks. wikarego. Następnie, jak co roku, kierownik trasy – Grzegorz Kukowka z TKK PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach przedstawił pokrótce plan pielgrzymki i przy dźwięku rowerowych dzwonków pątnicy ruszyli na pielgrzymkową trasę.  Przez kaletańskie lasy dotarli na obrzeża Mikołeski, skąd udali się do Tarnowskich Gór, a dokładnie przez Pniowiec do Strzybnicy .Tam czekały na nich gościnne progi kościoła parafialnego, gdzie po trudach pierwszych kilku pielgrzymkowych kilometrów mogli trochę odetchnąć, a także w modlitewnym skupieniu zawierzyć Maryi swoje pielgrzymkowe intencje. Ze Strzybnicy pielgrzymi udali się w dalszą drogę – przez Rybną, Laryszów, Zbrosławice, Kamieniec do Zawady. W Laryszowie dołączyli do nich członkowie TKK PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach, którzy prowadzili ich dalej bezpiecznymi drogami aż do pielgrzymkowego celu. 
     Zanim jednak pątnicy dotarli do gliwickiego sanktuarium, zatrzymali się jeszcze w Zawadach, gdzie jedna z miejscowych parafianek już na nich czekała z kluczami do urokliwego zabytkowego kościółka. W Zawadach również oddali się wspólnej modlitwie zawierzając Maryi trudy pielgrzymkowej drogi.
     Kolejnym przystankiem było już Sankturaium Matki Boskiej Kochawińskiej – Matki Bożej Dobrej Drogi, w Gliwicach. Tutaj członkowie gliwickiego klubu pożegnali się z kaletańskimi pątnikami udającymi się na Mszę św. w Sanktuarium. Po Mszy św. odprawionej przez ks. Damiana historię Sanktuarium przedstawił pielgrzymom miejscowy Jezuita, później przyszedł czas na agapę – pątnicy najpierw zostali poczęstowani kawą, herbatą i ciastkami, następnie udali się na ognisko. Po posileniu się pysznymi kiełbaskami i krótkim odpoczynku trzy pielgrzymkowe grupy stanęły w szranki w różnych konkurencjach i konkursach. Zabawy i śmiechu było co niemiara, gdy drużyny rywalizowały w przeciąganiu liny czy grze w boule. Apogeum emocji przyniósł jednak quiz, którego wyniki miały rozstrzygnąć o tym, komu w tym roku należy się laur zwycięstwa. Szczęśliwymi zwycięzcami została Grupa Trzecia prowadzona przez p. Arkadiusza Borka. Zostali oni nagrodzeni atrakcyjnymi nagrodami rzeczowymi – były to lampki czołówki. Pozostali pielgrzymi dostali w ramach nagród pocieszenia boże krówki – każda z innym cytatem różnych znanych osób.
     Po agapie nadszedł czas powrotu – pielgrzymi mieli do przejechania jeszcze 45 km. Droga powrotna wiodła przez Łabędy, Czechowice, Pyskowice do Łubia, gdzie pątnicy zatrzymali się na kolejny odpoczynek. Był to najtrudniejszy i najbardziej pagórkowaty odcinek trasy, toteż każdy z chęcią skorzystał z możliwości zregenerowania sił na krótkim odpoczynku. Po wspólnej modlitwie pątnicy ruszyli w stronę Brynka, gdzie zaplanowany był kolejny postój. Stamtąd lasami wrócili do parafialnego kościoła, gdzie już czekały na nich stęsknione rodziny, a także ksiądz wikary z kropidłem, którym zgodnie z doroczną tradycją obficie święcił powracających. 
Na powitanie pielgrzymom wyszedł również ksiądz proboszcz.Po dziękczynnej modlitwie w kościele wszyscy rozjechali się do swoich domów.
    Pielgrzymi pragną złożyć serdeczne podziękowania wszystkim dobroczyńcom: burmistrzowi 
p. Klaudiuszowi Kandzi za koszulki z logo miasta i parafii oraz udostępnienie samochodu Urzędu Miasta wraz z kierowcą – panem Krzysiem, który nas asekurował, głównym organizatorom – Beacie Halamus i Grzegorzowi Kukowce oraz wszystkim, którzy pomagali w organizacji: Piotrowi za piękne zdjęcia, liderom grup i młodzieży, która dbała, by nikt się nie zgubił. Szczególne podziękowania pielgrzymi składają na ręce księdza Damiana, który nie tylko opiekował się nimi duchowo, ale już po raz kolejny wyruszył razem z nimi na pielgrzymkowy szlak.

        Agata K.


DSC06561
   DSC06566
   DSC06569 1

   DSC06621 1
  DSC06649 1
  DSC06733 1

DSC06739 1

DSC06745 1